Postanowiłem wykorzystać wcześniej zakupiony głośnik szerokopasmowy FR89EX. Wcześniej bałem się go użyć ze względu na bardzo wąski kołnierz i potrzebną dużą precyzję zmocowania.

Producent przewidział np. wkręty o bardzo małej średnicy dla jego mocowania. Niestety ani ich nie dodał, ani nie napisał gdzie takie zdobyć. Udało mi się je kupić przez internet w sklepie handlującym częściami do gitar elektrycznych. FR89EX to głośnik 3x droższy niż wcześniej przeze mnie używany FE85. Pewnie przez magnes neodymowy i bardziej dopracowaną konstrukcję. Ma większe wychylenie membrany i większą dopuszczalną moc. Potrzebuje też większej komory do grania. Po zrobieniu pomiarów w próbnej komorze, okazało się że pasmo przenoszenia w prawie całym zakresie jego pracy jest niemal idealnie równe. Postanowiłem połączyć go z Tang Band’em W5-1138SMF w obudowie typu BLH. Zrobiłem symulacje w programie (Transmission Line – Leonard Audio). Później powstawały różne koncepcje ułożenia linii i głośników w obudowie. Sporo rysunków i obliczeń. Różne pomysły i wycofywanie się z nich. Postanowiłem nieco odchudzić obudowę i przez to kształt kolumn jest nietypowy. Drogą eliminacji i kompromisów powstał projekt, który można było wdrożyć do produkcji. Jak zwykle schody z szukaniem usługi wycinania CNC. O problemach z podwykonawstwem napiszę kiedyś oddzielnie. Projekt sklejałem jak zwykle na stole w kuchni. Mogłem tylko pomarzyć o prasie stolarskiej, skręcając i rozkręcając dziesiątki ręcznych ścisków. Obudowy, które projektuję muszą powstawać etapami. Kolumny sklejam z wielu części (niektóre z nich muszę na tym etapie wstępnie oszlifować). Mając sklejone połówki montuję i kleję w ich wnętrzach wytłumienie oraz przewody. Dopiero później mogę je skleić w całość. Szlifuję trochę dokładniej. Teraz dopiero frezuję otwory na głośniki i gniazda głośnikowe. Przykręcam głośniki i stroję całość. Demontuję głośniki. Szlifuję i maluję lakierem. Później montuję głośniki i resztę części wraz z docelową zwrotnicą.

Bez filtrów

W projekcie kolumn Fonofan (które na tym etapie nie miały jeszcze nazwy – nazywam dopiero gdy usłyszę jak kolumny grają) zostawiłem mało miejsca na zwrotnicę, bo przewidywałem, że będzie prosta. Ku mojemu zaskoczeniu ani głośnik basowy, ani szerokopasmowy nie wymagał w ogóle strojenia. Ich dobrze dopasowane obudowy nastroiły je tak, że pasma głośników zachodzą na siebie idealnie, a faza jest bezbłędna. Jedyne co musiałem zrobić, to przyciszyć głośnik szerokopasmowy za pomocą prostego układu dwóch oporników. Nigdy później nie udała mi się tak minimalistyczna konstrukcja. Jedyna słabość, to niewielka sprawność i moc wynikająca z użytych głośników. Kolumny potrzebują solidnego wzmacniacza tranzystorowego. To nie sprzęt do muzyki rockowej na duże imprezy. Nadają się do małych i średniej wielkości wnętrz.

Kolumny afono fonofan grają żywym, energicznym dźwiękiem Bas jest szybki i nie wlecze się za wysokimi. Dźwięk jest spójny i dobrze zdefiniowany. Nie jest to jednak sterylność, dzięki witalności grania i ładnej przestrzennej scenie jaką generują kolumny.